Porady, Z życia firmy

Z PORADNIKA SERWISANTA

Statystyczny Polak nie czyta instrukcji obsługi. W konsekwencji popełnia błędy podczas użytkowania swoich urządzeń. Jakie błędy popełniacie najczęściej?

Utarło się przekonanie, że instrukcje są dla mięczaków 😊
I błąd, moi drodzy. Błąd kardynalny, bowiem wbrew pozorom nie piszemy ich, by zatruć Wasz żywot i zabrać kilka czy kilkanaście minut cennego czasu. Piszemy je po to, aby zapewnić Wam i Waszym urządzeniom bezpieczeństwo i długą wspólną przyszłość.

Dziś postanowiliśmy przedstawić Wasze najczęstsze grzeszki, których dopuszczacie się wobec masażerów, aby Was przed nimi przestrzec.

ŁADOWARKA UNIWERSALNA

Zdarza się, że wtyczka zasilacza pasuje do różnych urządzeń i osoby, które posiadają taką ładowarkę postanawiają korzystać wyłącznie z niej, a drugą – np. oryginalną ładowarkę od maty masującej… schować na potem.

Niestety, zasilacze odróżnia przede wszystkim moc, którą „podają” do urządzenia. Tej mocy mogą podać za mało – wtedy urządzenie np.  nie da rady pracować pod obciążeniem, lub za dużo – wtedy przykładowo mata masująca wykona masaż w turbo ekspresowym tempie.
W turbo ekspresowym tempie może się również coś w niej zużyć, przetrzeć, czy po prostu zniszczyć…

A JEDNAK NIE WOLNO…

Zdarza się, że urządzenia są przez swoich właścicieli wykorzystywane w niewłaściwy sposób.  Oczywiście nie wynika to ze złej woli, tylko z braku znajomości instrukcji właśnie.

Poduszka masująca może służyć do masażu stóp – ale nie wolno na niej stawać.
Mata masująca może posiadać zasilacz do gniazdka zapalniczki samochodowej, ale ze względów bezpieczeństwa nie wolno na niej siedzieć ani masować się w trakcie jazdy samochodem.  Wyobraźcie sobie, co mogłoby się stać z Waszym kręgosłupem podczas zderzenia…

PLAMA NIE CHCIAŁA ZEJŚĆ…

Uczulamy Was na to, aby urządzenia pielęgnować regularnie za pomocą miękkiej, leciutko zwilżonej wodą szmatki, ewentualnie używając delikatnych detergentów – najlepiej przeznaczonych do ekoskóry.

Jeśli urządzenie szpeci tłusta plama, na pewno nie pomoże jej benzyna, choć świetnie usunęła plamy od farby z paneli.  Jeśli coś się klei – nie próbujcie skrobać tego pumeksem.

Przed użyciem bardziej agresywnych detergentów najlepiej jest wykonać próbę w niewidocznym miejscu. Wtedy przekonacie się, czy środek jest bezpieczny dla poszycia, a ewentualny ślad nie będzie widoczny.

PAN ZŁOTA RĄCZKA

Zdarza się, że urządzenie się zepsuje. Zdarza się również, że wtedy do akcji wkracza znajoma Złota Raczka – sąsiad, szwagier, mąż kuzynki, a czasem i własny.
Niestety, wieści o ich sukcesach do nas nie docierają – docierają za to wieści o ich porażkach i ofiary tych porażek, nasze masażery.

Pół biedy, jeśli Pan Złota Rączka poddał temat walkowerem i tylko zerknął do środka (nota bene – zrywając plomby). Gorzej, jeśli podjął się samodzielnej naprawy i tylko pogorszył stan urządzenia.

Samodzielne naprawy urządzeń skutkują utratą gwarancji, a zdarza się, że narażają Was na dodatkowe koszty, związane z usunięciem działań poprzednika naszego serwisanta.

Jeśli cokolwiek dzieje się z Waszym urządzeniem, nasz serwis jest do Waszej dyspozycji.
Zawsze możecie do nas zadzwonić lub napisać, aby zapytać o to, jak korzystać z urządzenia czy w jaki sposób uporać się ze swoim problemem.
Czasami bowiem eksperymenty mogą mieć opłakane skutki…