Bang & Olufsen, Porady

Słuchawki Bang & Olufsen okiem amatora

Nie trzeba być audiofilem, żeby zakochać się w dźwięku.

Nie lubię słuchać muzyki przez słuchawki. Nigdy nie lubiłam. Mam nadwrażliwy słuch i taka bliskość dźwięku najzwyczajniej mi przeszkadza. Lubię muzykę, owszem, jednak jestem też wielką fanką ciszy. Nie jestem natomiast fanką gadżetów audio. Serio. Moja przygoda z nimi zakończyła się wraz z żywotem mojego walkmana w latach 90tych ubiegłego stulecia. Nie skakałam więc z radości, gdy w naszych salonach pojawiły się słuchawki Bang & Olufsen i z początku w ogóle nie planowałam ich testować…

SŁUCHAWKI BANG & OLUFSEN – MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA

Poległam przy pierwszym kontakcie z modelem Beoplay H9. Przede wszystkim nie spodziewałam się, że sprzęt audio może być aż tak misternie wykonany. Ręka sama sięgnęła po słuchawki, aby dotknąć delikatnej skórki “nauszników”, miękkiego podbicia pałąka, chłodnego aluminium. Te słuchawki są po prostu absolutnie piękne – tym bardziej, że występują w zupełnie niesztampowych kolorach: kawowomlecznym beżu (arghilla bright) czy słodkim, pudrowym różu. Oczywiście są również dostępne w klasycznej czerni.

Oczywistym stało się, że będę chciała je przymierzyć. I tutaj spotkało mnie kolejne zaskoczenie…

Słuchawki Bang & Olufsen są niesamowicie wygodne. Dobrze leżą na głowie – pałąk można łatwo dopasować, a co najważniejsze – nie uciska, nie przemieszcza się, nie przeszkadza. Po chwili można w ogóle zapomnieć o tym, że znajduje się na głowie.
Miękkie muszle dobrze obejmują uszy, a przy tym nie powodują najmniejszego nawet dyskomfortu. Są po prostu idealne. A w dodatku są tak eleganckie, że stanowić mogą po prostu element stylówki.

Gdy już zabrnęłam tak daleko – musiałam ich posłuchać. Oczywiście byłam świadoma, że marka Bang & Olufsen słynie z jakości dźwięku, jednak miałam też w głowie fakt, że ja – jakkolwiek kocham muzykę i sama gram na instrumencie – nie jestem audiofilem. Nie wożę w bagażniku subwoofera i nie przestawiam domowych kolumn o 0,5 mm, w poszukiwaniu idealnego dźwięku w sweet spot’cie. Po prostu lubię posłuchać dobrej muzyki.

Założyłam więc słuchawki i odpaliłam swoją dobrą muzykę. Mój wybór padł na “Therefore I am” Billie Eilish.

MUZYKA DLA MYCH USZU

Pierwszy raz w życiu usłyszałam muzykę w ten sposób. Dźwięk nie tylko był krystalicznie czysty, lecz również idealnie wierny. Zupełnie jak gdybym stała na idealnie nagłośnionej sali koncertowej, a nie na środku salonu z fotelami masującymi w Tarnowie Podgórnym.

Zachwyciło mnie dotykowe sterowanie słuchawkami Bang & Olufsen. Wystarczy stuknąć lub przesunąć palcem po aluminiowym okręgu by przełączyć piosenkę, ściszyć lub zrobić głośniej muzykę czy włączyć tzw. tryb przezroczystości. To genialne rozwiązanie – mam wolne ręce, nie muszę szukać telefonu. Świetnie też prowadzi się przez nie rozmowy telefoniczne.

Zachwyciła mnie również regulacja głośności. Jak już wspominałam – mam nadwrażliwe uszy, a w słuchawkach Bang & Olufsen  – konkretnie w modelu Beoplay H9 – regulacja głośności jest bardzo, bardzo płynna i nawet na minimalnym poziomie głośności dźwięk nie traci na jakości. To pierwsze słuchawki, w których mogłam słuchać muzyki tak cicho.
Oczywiście jeśli lubicie słuchać muzyki głośniej czy nawet całkiem głośno dźwięk również będzie zachwycający 😉

DLA KAŻDEGO COŚ INNEGO

Po pierwszym doświadczeniu ze słuchawkami Bang & Olufsen ochoczo rzuciłam się testować pozostałe modele i pozbierałam wszystkie złote rady:

  • zanim kupisz słuchawki – wypróbuj je, jeśli masz możliwość lub dokładnie wypytaj o wszystkie istotne dla ciebie szczegóły.
  • jeśli słuchawki nie leżą dobrze – nie zniechęcaj się, a sięgnij po inny model. Kolega z drobną twarzą wolał niewielkie Beoplay H8i, bo miał wrażenie, że wszystkie inne nachodzą mu na żuchwę.
  • jeśli dużo podróżujesz wybierz model, który ma specjalne, sztywne etui jak Beoplay H95. Nie musisz się o nie martwić nawet wtedy, gdy po prostu wrzucisz je do torby lub plecaka.

W ofercie Bang & Olufsen poszczególne modele są naprawdę zróżnicowane – każdy może znaleźć swoje słuchawki. Nawet ja 🙂

Wszystkie słuchawki Bang & Olufsen oraz inne urzadzenia tej marki (głośniki oraz telewizory) znajdziesz w zakładce Bang&Olufsen:  https://casada.pl/kategoria-produktu/bangolufsen/

Jeśli nie możesz się zdecydować na wybór urządzenia, nasi konsultanci służą fachową poradą na czacie oraz pod numerami telefonów: 733 44 00 44 oraz 95 780 00 20. Możesz też skontaktować się z mami mailowo na adres biuro@casada.pl

Sprzęt marki Bang & Olufsen możesz też przetestować w naszych salonach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *