Masażer, Porady, PowerBoard, Sport, Zdrowie

Na poświąteczne sadełko…

sadełko na brzuchu

Święta minęły – kilogramy zostały. Jak się uporać z poświątecznym sadełkiem?

GDY ŚWIĘTA ODKŁADAJĄ SIĘ W PASIE – CZYLI SADEŁKO OBJAWIA SIĘ ZNIENACKA

Święta to rodzinny i najczęściej leniwy czas. Spędzamy go za stołem, biesiadując z bliskimi. Tu karpik, tam makowczyk, winko lub dziadkowa naleweczka. Przemieszczamy się samochodem od wujostwa do teściów.
Basen? Siłownia? Jogging?
No przecież nie w święta… Nie dość, że przecież wszystko zamknięte, to nie ma czasu na takie rzeczy, bo obowiązki rodzinne wzywają – a jeszcze przecież wypadałoby odpocząć.

Folgujemy sobie aż do Sylwestra, a pierwszego stycznia całkiem niespodziewanie okazuje się, że nowy rok zaczynamy z zapasem – czasem całkiem pokaźnym – sadełka, którego wcale sobie nie życzyliśmy…

NA WOJENNEJ ŚCIEŻCE

No dobrze… Okazało się, że w pasie co nieco przybyło. I co dalej?
Nie popadajmy w czarną rozpacz – na poświąteczne (jak również nabyte w każdych innych okolicznościach) sadełko są skuteczne sposoby…

Najlepszym z nich jest trening na platformie wibracyjnej PowerBoard 3.0. Wystarczy 3 razy w tygodniu przez 15 minut wykonywać na platformie ćwiczenia, aby zobaczyć efekty swojej pracy. Nie tylko obwód pasa zacznie się zmniejszać – zauważycie również poprawę kondycji skóry (drogie panie, cellulit znika!), silniejsze mięśnie i lepszą kondycję. Trening wibracyjny oddziałuje na całe ciało, na wszystkie jego układy.
Jeśli nie wiecie w jaki sposób możecie ćwiczyć na platformie – pomoże Wam nasz trener personalny. Zajrzyjcie na stronę www.powerboard.pl i zobaczcie, jakie możliwości treningowe daje PowerBoard (zarówno nowszy model, jak i starszy, PowerBoard 2.1).

Dla każdego, kto kupi dowolny model platformy wibracyjnej nasz dietetyk nieodpłatnie ułoży spersonalizowany plan żywieniowy – wystarczy wysłać zgłoszenie na dieta@powerboard.pl z prośbą o przesłanie wywiadu żywieniowego.
W ten sposób przekonacie się, że można jeść pysznie, do syta, a przy tym zdrowo i bez uszczerbku dla figury 🙂

na poświąteczne sadełko najlepszy jest trening na powerboard

ZABIERZ SADEŁKO NA SPACER…

Jeśli ponad wibracje i aerobiki wszelakie stawiasz spacery – spróbuj wyprowadzić nadprogramowe kilogramy z bioder i ud na bieżni PowerWalker.
Nie, nie – wcale nie potrzebujesz mieć pałacu z prywatną siłownią. PowerWalker mieści się nawet w małej kawalerce, ponieważ to bieżnia składana.

Zacznij od spaceru w żwawym tempie i stopniowo zwiększaj prędkość. Prawdopodobnie nie jesteś nowym wcieleniem Usaina Bolta, więc na początku nie wybieraj maksymalnych prędkości. Formę trzeba najpierw zrobić i PowerWalker przeprowadzi cię (dosłownie) od pierwszych zasapanych kroków po konkretną, relaksującą przebieżkę. Daj sobie czas, trenuj w swoim tempie i pamiętaj, że konsekwencja to podstawa.

Trenuj we własnym tempie na własnej bieżni

…ALBO ZABIERZ JE NA PRZEJAŻDŻKĘ

Stacjonarny rowerek Movello sprawi, że żadna pogoda nie popsuje ci szyków 🙂
Wskocz na niego podczas oglądania telewizji, siekania warzyw na surówkę lub czytania książki. Wysokość rowerka Movello dopasowana została do standardowej wysokości blatów biurek i stołów – dzięki temu możesz jeździć zawsze wtedy, gdy siedzisz.

Movello nie obciąża stawów, a zapewni ci codziennie dawkę ruchu. Jak dużą – zależy tylko od ciebie.

ROZMASUJ FAŁDKI

W walce z niechcianymi kilogramami, oprócz treningów przyda się również masaż. Zwłaszcza intensywny masaż ostukujący, który nie tylko rozluźni zmęczone ćwiczeniami mięśnie, lecz także wygładzi nierówności pod skórą.
Najlepszym wyborem do tego celu będzie MediGun – nasz agent do zadań specjalnych.

MediGun pomoże również dopracować wygląd ud i pośladków, dotkniętych cellulitem.

MediGun

POŻEGNAJ SADEŁKO

Gdy zaczniesz treningi zobaczysz, jak zacznie się ono zmniejszać, potem stanie się zupełnie malutkie, aż w końcu zniknie.
Najlepiej, aby zniknęło bezpowrotnie. Ale nawet jeśli czasem wpadnie z wizytą – już wiesz, jak się go pozbyć.

😉

 

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z internetu.