Braintronics, Fotele masujące

Fotele masujące Casada – relaksacja na miarę XXI wieku

Mogłoby się wydawać, że w dziedzinie foteli masujących wynaleziono już wszystko.
Współczesne fotele masujące są designerskie, stanowią atrakcyjny element wnętrza, posiadają zaawansowane technologicznie mechanizmy masujące, które wykonują masaż całego ciała – od stóp do głów, a często mogą również po prostu pełnić rolę luksusowego mebla, w którym można wygodnie spocząć.

A jednak można iść naprzód i w tej dziedzinie.

Nowości w ofercie foteli masujących Casada są dowodem na to, że innowacyjność tego produktu może być niemal nieograniczona.

O tym, co zmieniło się w naszych fotelach i w którym kierunku zmierzamy opowiada prezes Casada Polska, Zbigniew Sidor.

Na pierwszy rzut oka…

Z.S.: Widać różnicę. Każdy kolejny model fotela masującego wyraźnie różni się od poprzedniego – formą, materiałem, funkcjonalnościami. Każdy kolejny model jest doskonalszy, o coś bogatszy od modelu poprzedniego.

Zacznijmy jednak od początku. Co zmieniło się z ofercie foteli masujących Casada?

Z.S.: W tym roku nasza oferta w sektorze foteli do masażu znacznie się poszerzyła. Jesteśmy po premierze modeli z systemem Braintronics®: Alphasonic II, Betasonic II i Hilton III – są to udoskonalone wersje foteli Alphasonic, Betasonic oraz Hilton, będących w sprzedaży już od kilku lat. Po długiej przerwie powróciliśmy natomiast do modelu Smart – Smart V to propozycja całkowicie odmienna od pozostałych.

Sztandarowym modelem fotela masującego był do tej pory Alphasonic z innowacyjnym systemem Braintronics®. Czym różni się od niego Alphasonic II?

Z.S.: Alphasonic II zdetronizował swojego poprzednika – taki też był nasz cel. Oba modele różnią się zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie. Alphasonic II ma bardziej opływowe kształty. Pikowana poduszka siedziska wykonana jest z bardziej matowego, miękkiego materiału, a fotel dostępny jest w pięciu wersjach kolorystycznych. Alphasonic II jest najbardziej zaawansowanym funkcjonalnie i technologicznie fotelem. Jest też najbardziej wygodny w obsłudze – dostęp do najważniejszych funkcji fotela możliwy jest nie tylko z poziomu pilota, lecz również za pomocą panelu sterującego, wbudowanego w jeden z jego boków. Pomyśleliśmy nawet o wbudowaniu gniazda USB, aby móc podłączyć do niego telefon np. podczas korzystania z aplikacji Braintronics®. To również ogromna różnica, bo Alphasonic i Betasonic miały tzw. Braintronics Box, na którym wgrane były ścieżki programów w określonej liczbie. Teraz Braintronics® dostępny jest w formie aplikacji na iOS oraz Androida, a nowe programy są wciąż dodawane.

Czy Betasonic i Betasonic II też różnią się od siebie tak znacznie?

Z.S.: Oczywiście. Betasonic II to najbardziej delikatny, relaksujący fotel masujący, jaki możemy sobie wyobrazić. Masaż na nim polecamy szczególnie osobom cierpiącym na zaburzenia snu.
Betasonic II jest też pierwszym fotelem, w którym zastosowaliśmy technologię LS – dzięki niej mechanizm masujący realizuje masaż na odcinku aż 135 cm, a jego kształt dopasowany jest do anatomicznej krzywizny kręgosłupa.

A co z serią Hilton? Hilton II to było intensywne rozciąganie i program yoga. Co kryje w sobie Hilton III?

Z.S.: Hilton III to nadal rozciąganie i tzw. „joga dla leniwych”, tym razem jednak ulepszona, m.in. o technologię masażu 3D. Nowy model wyróżnia się także oryginalnym wykończeniem – połączyliśmy w nim miękką ekoskórę, wyściełającą wnętrze fotela z materiałem, którym obite zostały boki. W efekcie stworzyliśmy designerski mebel, stanowiący ozdobę każdego wnętrza.

Jakie funkcje foteli masujących Casada szczególnie zasługują na podkreślenie?

Z.S.: W tej chwili masaż na fotelu masującym niemal do złudzenia przypomina masaż manualny. Mechanizmy naszych urządzeń pracują w technologii 2D i 3D, dopasowując się do kształtów ciała osoby masowanej, a szeroki zakres regulacji pozycji fotela pozwala na ustawienie wzrostu użytkownika, szerokości jego pleców i ramion. Dzięki temu można dokładnie wytyczyć zakres pracy mechanizmu.
Klasyczną już, ale niezwykle pożyteczną funkcją, dostępną we wszystkich fotelach masujących Casada poza Smartem V, jest pozycja astronauty, czyli tzw. Zero G. W tej pozycji całe ciało, wszystkie jego układy zostają odciążone. Podobnie dzieje się w stanie nieważkości – zresztą ta technologia została zaczerpnięta właśnie z technologii „kosmicznych”. Warto pozwolić ciału odpoczywać w tej pozycji, bo jest to jedyne jego ułożenie, w którym nie są wywierane żadne naciski.

Ważną i zarazem unikatową funkcjonalnością jest Braintronics®. Audiostymulacja fal mózgowych połączona ze specjalni zaprojektowanym masażem całego ciała pozwala na osiągnięcie równowagi pomiędzy ciałem a umysłem. Fale mózgowe dostrajane są do pożądanej częstotliwości i dzieje się to niejako „zdalnie” – to największy atut tej technologii. My sami często nie jesteśmy w stanie wyzwolić się od gonitwy myśli, nie potrafimy zapanować nad stresem, wyłączyć się choć na chwilę. Braintronics® robi to za nas.

Braintronics® to przyszłość?

Z.S.: Z całą pewnością. Nasz system jest niezwykle skuteczny – potwierdzają to badania naukowe. Na temat Braintronics® powstała już nawet pierwsza praca magisterska napisana na Technische Universität München przez absolwenta kierunku Sport i Wiedza o Zdrowiu. Dlatego poszliśmy w kierunku aplikacji na smartfona – pozwala to nam na bieżące rozwijanie systemu, a użytkownikom zapewnia łatwy dostęp do niego.
Planujemy także zaimplementować tę technologię do innych urządzeń. Niebawem z aplikacją Braintronics® współpracować będzie mata masująca Quattromed V – być może uda się nam wypuścić pierwsze modele z tą funkcjonalnością jeszcze w tym roku.

Smart V nie współpracuje z aplikacją Braintronics®. Nie posiada też funkcji Zero Gravity… W ogóle ten fotel pod każdym względem odbiega od pozostałych pozycji z oferty. Dlaczego?

Z.S.: Ponieważ potrzebna jest alternatywa. Powstała potrzeba stworzenia fotela kompaktowego, ekonomicznego, a przy tym – designerskiego i funkcjonalnego. Smart V – jak sama nazwa wskazuje – sprytnie łączy w sobie wszystkie te założenia. Pasuje do niewielkich kawalerek, urządzonych w skandynawskim stylu, ma niebanalną formę, a przy tym realizuje najpopularniejsze techniki masażu, z refleksoterapią stóp włącznie.
Ważne jest również to, że Smart V jest po prostu szalenie wygodnym meblem, w którym można odpocząć po ciężkim dniu. Można oprzeć nogi na podnóżku i zatopić się w lekturze.

Rzeczywiście, w ten sposób Casada zabezpieczyła potrzeby wszystkich klientów, którzy marzą o fotelu masującym.

Z.S.: Na tę chwilę z pewnością nam się to udało. Nie osiadamy jednak na laurach. Świat pędzie do przodu, cały czas pojawiają się nowe rozwiązania technologiczne, nowe możliwości. Cały czas tworzymy nowe projekty, opracowujemy nowe produkty, szukamy możliwości udoskonalenia już istniejących.

Czy to znaczy, że niebawem Casada znów czymś zaskoczy rynek?

Z.S.: Casada zawsze stara się zaskakiwać rynek i najczęściej się to nam udaje…

Czekamy zatem z niecierpliwością na kolejne premiery – zwłaszcza foteli masujących.
Ale nim pojawią się nowości – na czym będzie się masował Prezes?

Z.S.: Mój ulubiony fotel masujący to Alphasonic II. Wcześniej korzystałem z jego poprzednika – to właśnie na pierwszym Alphasonicu testowałem działanie systemu Braintronics®. Od tego czasu z Braintronics® korzystam regularnie.
Alphasonic II jest dla mnie idealny – ale to oczywiście nie jest żaden wykładnik. Każdy musi znaleźć „swój” fotel, dopasowany do potrzeb własnego ciała.