Tylko sport może nas uratować

Na Grzegorza Zielińskiego wpadam na korytarzu klubu Nowy Port. Czarna broda, wysportowana sylwetka, sportowy strój. Słowo „senior” to chyba ostatnie słowo, jakie przychodzi mi do głowy na jego widok. Choć może bardziej niepasujące wydaje się słowo „siedemdziesięciolatek”, a przecież Zieliński siedemdziesiątki dobiega….

Czytaj więcej