Grzegorz Zieliński. Coolturysta

Nie chce nam się. Siedzimy w ciepłych pieleszach, gnuśniejemy, jemy chipsy przed telewizorem i narzekamy.

My mamy mistrzostwo świata w wymówkarstwie stylem wolnym. Chętnie poszlibyśmy pobiegać, ale pogoda, ale brak czasu, ale bolą kolana. Nie wiemy, od czego tyjemy (“przecież ja prawie wcale nie jem”). Mamy poczucie, że coś jest z nami “nie tak”, ale przecież nic nie możemy na to poradzić, bo pewne problemy przychodzą z wiekiem, a w ogóle to nic nie da się już zrobić…

Czytaj więcej