...ale boicie się zapytać

Platforma wibracyjna Powerboard robi ostatnimi czasy prawdziwą furorę. Pozytywna rekomendacja Pani Gadżet – z której jesteśmy niezwykle dumni – przekonała ostatnich niedowiarków, co do skuteczności naszego urządzenia. Wywołała też lawinę zapytań o ten produkt – zapytań i niedopytań ponieważ nie zawsze łatwo jest zadać pytanie wprost, czasem jest to dla Was po prostu krępujące.

Dlatego postanowiliśmy przejąć piłeczkę i odpowiedzieć na pytania, które nie zawsze miały okazję paść 😉

z12308725IH.jpg

Otyłość

Oczywiście, trening wibracyjny na platformie Power Board skutecznie pomaga w walce z nadprogramowymi kilogramami, ale w przypadku osób otyłych sytuacja wygląda ciut inaczej.
Jeśli macie bardzo dużą nadwagę lub jesteście otyli – w dodatku do tej pory prowadziliście raczej mało aktywny tryb życia, wskakiwanie na platformę w celu przeprowadzenia intensywnego treningu jest zdecydowanie złym pomysłem. W tej sytuacji zaczynanie jakiejkolwiek aktywności fizycznej, nie tylko na platformie, w opcji „hard” jest fatalnym pomysłem, bo nieprzygotowany organizm szybko odmówi współpracy albo odwdzięczy się kontuzją.

Osoby z bardzo dużą nadwagą powinny zacząć od wdrożenia aktywności fizycznej w postaci np. spacerów, a pierwsze treningi wibracyjne powinny polegać na wzmocnieniu stawów kończyn dolnych, aby przygotować organizm do dalszej pracy.
Kolejne etapy działania powinny przebiegać pod okiem trenera lub fizjoterapeuty, który pomoże Wam dopasować przebieg treningu do Waszej kondycji.

Powerboard na pewno sprawi, że efekty przyjdą szybciej, niż się spodziewacie.

Nietrzymanie moczu

Ten wstydliwy problem dotyka co ósmą kobietę w wieku do 39 lat i aż co drugą kobietę po menopauzie.
Choć nietrzymanie moczu jest schorzeniem okazuje się, że osoby nim dotknięte często wstydzą się do niego przyznać nawet lekarzowi!


Wibracje, które wytarza platforma pomagają wzmocnić mięśnie – również te, które wyściełają narządy wewnętrzne, dlatego trening pasywny na Power Board może pozytywnie wpływać na kondycję zwieraczy, a co za tym idzie – poprawić ich funkcjonowanie i pomóc zredukować występujący problem.


Platforma jest skuteczna również w przypadku problemu nietrzymania kału.

16427_big.jpg
11954360491615433344ryanlerch_No_entry_sign_with_a_man.svg.med.png

To nie dla facetów

Niby dlaczego? Zerknijcie na nasz kanał youtube i zobaczcie, w jaki sposób wysportowani faceci mogą korzystać z naszej platformy. Jeśli prezentujecie poziom „master” i uprawiacie sporty – Powerboard będzie dla Was ciekawym wyzwaniem. Sposób, w jaki angażuje on mięśnie do pracy jest zupełnie inny, niż to, do czego Wasze ciała są przyzwyczajone. Robisz 50 pompek, ziewając? Super. Spróbuj zrobić 30 na wibrującej platformie 😉

Platforma pomaga zwiększyć wytrzymałość mięśni, przyczynia się też do zwiększenia masy mięśniowej. Jest więc jak najbardziej dla facetów!

Cellulit

Chyba najtrudniejszą do wypracowania i poprawienia wyglądu częścią kobiecego ciała są uda. Pomińmy biologiczną niesprawiedliwość, która sprawiła, że to nie mężczyźni gromadzą tam tkankę tłuszczową…
Pomarańczowa skórka jest zmorą bardzo wielu kobiet – może nawet większości, bez względu na ich wagę, wiek i tryb życia. Dzielimy ją na cellulit tłuszczowy, wodny i cyrkulacyjny, jednak niezależnie od rodzaju – szpeci uda i jest trudny do usunięcia.

Z pomocą przychodzą tutaj wibracje. Pomagają one rozbić tkankę tłuszczowa, poprawiają krążenie, przyspieszają metabolizm. Już po pierwszym 10 minutowym treningu można poczuć i zobaczyć różnicę w tej partii – oczywiście po jednym treningu będzie ona krótkotrwałą, ale daje wyobrażenie, jak fantastyczne mogą być efekty regularnego treningu.

cellulit-wrog.jpg
ostrzegawcze-etykiety-na-paczki-strzalki_OFF_PL_0860.jpg

Piersi i pośladki w górę!

Drogie panie – każdej postury i w każdym wieku. Niezależnie od tego, gdzie zlokalizowane są Wasze piersi i pośladki, po 30 dniach treningu na Powerboard – nawet takiego bardzo oszczędnego w formie, po 10 minut – Wasze piersi i pośladki będą znajdowały się o kilka centymetrów wyżej.
Różnica jest widoczna gołym okiem…

Wzdęcia i zaparcia

Problem wbrew pozorom nie tylko babski. Powodują go różne czynniki, m. in. stres, niewłaściwe odżywianie, zbyt mała ilość wody w diecie i… brak ruchu.

Trening wibracyjny stymuluje przemianę materii, poprawia krążenie, angażuje niemal wszystkie mięśnie i wyraźnie pobudza perystaltykę jelit, czyli ich pracę. A dobra perystaltyka jelit to regularne wypróżnienia, a więc i brak wzdęć.

wzdecia.jpg
indeks.jpg

Opcja dla leniwych

No… tak. Oczywiście, zalecamy wszelką aktywność fizyczna. Dbanie o zdrowie i dobrą formę to proces, stan umysłu, a nie wyrywkowy trening 😉 Jednakże – lepsza jest 10 minutowa aktywność dwa razy w tygodniu, niż żadna aktywność. Jeśli nie jesteś fanem ruchu, jednak czujesz, że musisz coś ze sobą zrobić – to na Powerboard możesz coś robić nawet przed telewizorem. Już trening bierny, czyli po prostu stanie na platformie (w odpowiedniej pozycji!) przynosi efekty i wpływa dodatnio na cały organizm.

Pamiętajcie, że w przypadku problemów zdrowotnych, zwłaszcza występowania poważnych schorzeń należy skonsultować możliwość korzystania z platformy wibracyjnej ze swoim lekarzem czy terapeutą.
W wielu przypadkach Powerboard może być wykorzystywany jako wsparcie terapii medycznej.

Wszystkie zdjecia, ilustrujące niniejszy artykuł pochodzą z internetu.