Są takie pytania, które ludzkość zadaje sobie od zarania.
W kategorii "egzystencjonalne" to najczęściej pytanie o to, co było pierwsze - kura, czy jajko?
W kategorii zakupu urządzenia masującego Casady - dlaczego tak drogo?

Żyjemy w dobie internetu i każdy rozsądnie myślący człowiek przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu sprawdza dostępne oferty rynkowe. Szczególnie człowiek, który decyduje się na zakup urządzenia masującego - a więc planuje dokonanie inwestycji w zdrowie fizyczne i psychiczne (tak, tak!)  swoje i swoich bliskich. Gdy już wybór padnie na urządzenie marki Casada Helath & Beauty nasz przyszły klient zaczyna poszukiwać najkorzystniejszej oferty. I czasem ją znajduje. Wtedy pojawia się pytanie, jak to możliwe, że ten sam produkt może być sprzedawany w znacznie niższej cenie?
Pytanie jednak powinno brzmieć: czy to w ogóle jest możliwe? 


CASADA CZY NIE CASADA? 

Zdarza się, że klient w ferworze walki o najlepszą cenę na produkt Casady upoluje swoją zdobycz, a później... później nabiera wątpliwości czy to co kupił, to Casada, czy nie Casada?
Jak rozpoznać urządzenia marki Casada Health & Beauty? 

Przede wszystkim - LOGO.  
Nasze logo zawsze wygląda tak:

Na produkcie logo może prezentować się na dwa sposoby: albo zawiera pełną nazwę Casada Health & Beauty, albo - jak w odświeżonej macie Quattromed III - sam napis Casada. Obie wersje prezentujemy na poniższym obrazku:

Co w sytuacji, gdy na urządzeniu w ogóle nie ma logo, lub jest inne logo? 
To sytuacja bardzo przejrzysta - z całą pewnością NIE CASADA.
Urządzenie może być podobne wizualnie, ale jeśli na urządzeniu jest napisane "Salute" - to znaczy, że to urządzenie marki Salute. Jeśli jest na nim wyszyte logo "Prestige Home" - to nie jest to Casada. Jeśli matę ozdabiają piękne chińskie znaki -  to jest to urządzenie chińskie, a nie Casada.
Każdy producent sygnuje swój wyrób swoim logotypem. 

Nie ma takiej możliwości, by nasz produkt nie był w ogóle oznaczony żadnym logotypem albo by logotyp odbiegał od tego, który zdobi urządzenia pokazane na naszej stronie internetowej


Podobnie rzecz się ma z nazwami urządzeń. Przykładem może tu być nasza poduszka masująca o nazwie MAXIWELL 3Jeśli poduszka opisana jest nazwą "Maxi Wels", "Maxi-well" czy "Well-max" - to nie jest to ten sam produkt, a zupełnie inna poduszka, zupełnie innego producenta.  


Kolejną wskazówką do rozpoznania "oryginalnej Casady" jest... cena.


CENA CZYLI CO?

Wyobraźmy sobie następującą sytuację - mamy przygotować trzydaniowy (przystawka, danie główne, deser), pełnowartościowy obiad dla jednej osoby z dowolną alergią pokarmową. Dostajemy na to budżet w wysokości 15 PLN. 

A teraz wyobraźmy sobie analogiczną sytuację - z budżetem w wysokości 150 PLN.

Różnica nie polega tu tylko na "dodaniu" zera. Różnica polega na możliwościach, które to dodatkowe zero nam daje: możemy wybrać produkty lepszej jakości, możemy ich zakupić więcej, możemy stworzyć smaczne i zdrowe danie wieloskładnikowe.


Tak samo wygląda sytuacja z urządzeniami masującymi. 

Gdy decydujemy się na dokonanie zakupu chcemy wiedzieć, za co tak naprawdę płacimy. Za markę? Za marżę? Skąd bierze się taka właśnie, a nie inna cena urządzenia?

Po pierwsze:  KONCEPCJA.
Dział Badań i Rozwoju naszej firmy mieści się w Niemczech, w mieście Paderborn. To właśnie tam są tworzone, rozwijane i udoskonalane urządzenia masujące marki Casada Health & Beauty. 
Praca nad urządzeniem nie kończy się bowiem w momencie jego wypuszczenia na rynek - tak naprawdę w większości przypadków to dopiero początek jego drogi.
Uważnie obserwujemy nasze masażery - zbieramy opinie klientów, a jednocześnie cały czas śledzimy nowinki techniczne i myślimy, co możemy zrobić, aby poprawić lub rozszerzyć spektrum działania naszego urządzenia.

Po drugie: BEZPIECZEŃSTWO.
Nasze urządzenia projektowane są z najwyższą starannością, gdyż ich celem jest poprawienie kondycji i samopoczucia. Niestaranność wykonania takiego produktu może spowodować nie tylko dyskomfort podczas masażu, ale i doprowadzić do powstania urazu. Jeśli mechanizm masujący będzie masował kręgosłup, a nie mięśnie wzdłuż niego - może go uszkodzić. Jeśli elementy grzewcze będą się zbyt mocno rozgrzewały - mogą poparzyć skórę. 
Podczas projektowania urządzeń konsultujemy się więc ze specjalistami, m.in. z dziedziny fizjoterapii, którzy dbają o to, by urządzenie jak najlepiej pełniło funkcję terapeuty.
Dzięki temu nasze urządzenia masujące wykorzystywane są w placówkach medycznych i rehabilitacyjnych nie tylko do relaksacji pacjentów, lecz również w ramach regularnej terapii. 

Po trzecie: JAKOŚĆ.
Dobrej jakości podzespoły mają swoją cenę, jednak ich zastosowanie przekłada się na żywotność urządzenia. Jeśli zakupimy np. plastikowe elementy gorszej jakości, tj. z bardziej miękkiego plastiku - szybciej się zużyją. Jeśli poszycie wykonamy z cieńszego materiału - szybciej się przetrze czy podrze, ponieważ nie będzie w stanie wytrzymać działających na nie sił (nacisk ciała, naprężanie przez mechanizm masujący, tarcie). Zamiast kamieni nefrytowych możemy kupić głowice masujące z tworzywa - masować będą niby tak samo, ale efekt będzie jedynie powierzchowny. Jeśli poszczędzimy na zakupie solidnych prowadnic - mechanizm połamie się pod większym naciskiem. Ba, możemy zapakować urządzenie w karton o niższej gramaturze, a klient odbierze urządzenie w wersji puzzlowej - sto elementów do samodzielnego złożenia.
Ale... czy to naprawdę wyszłoby taniej?


Po czwarte: SERWIS DOOR-TO-DOOR.
Jak często zdarza się nam, że coś się zepsuje i leży miesiącami, bo... zwyczajnie nie mamy czasu zawieźć tego do naprawy, a potem z naprawy odebrać? Nie wiemy gdzie jest serwis, a jak już wiemy, to się okazuje, że nie jest on nam po drodze. 
My o tym po myśleliśmy! Nasz serwis zlokalizowany jest w Polsce, co gwarantuje szybką obsługę reklamacji. Niesprawne urządzenie odbiera od Klienta dystrybutor (czyli firma, od której Klient sprzęt kupił) i to on, a nie Klient, płaci za koszty wysyłki. 
Naprawione urządzenie do Klienta odsyła Casada. A Klient? Klient nie musi nawet wychodzić z domu!

Po piąte: WYDŁUŻONY CZAS GWARANCJI
Casada bierze odpowiedzialność za swoje produkty i ręczy za ich jakość, dlatego naszym klientom proponujemy gwarancję przedłużoną do lat pięciu lub dziesięciu (w zależności od urządzenia).
To aż do ośmiu lat dłużej, niż w przypadku masażerów innych firm.
Co to oznacza w praktyce? Masażery Casady towarzyszą całym rodzinom przez długie lata.

Po szóste: JESTEŚMY DLA WAS
Jesteśmy. To nasza największa zaleta. W Europie od roku 2000, a w Polsce od 2007. Byliśmy, jesteśmy i za kilka lat również będziemy. Możecie nas odwiedzić w salonach sprzedaży, w siedzibie głównej w Gorzowie Wielkopolskim. Możecie wejść na naszą stronę, zadzwonić na naszą infolinię albo pisać do nas maile. Odpowiadamy na Wasze pytania, doradzamy, rozwiązujemy Wasze problemy i podpowiadamy jak efektywniej korzystać z naszych urządzeń.
Jesteśmy do Waszej dyspozycji.


CZAS PROMOCJI

Oczywiście wszyscy lubimy promocje. My również :) Lubimy robić naszym klientom miłe niespodzianki, dać upominek do zakupu, czy obniżyć nieco cenę z okazji "Black Friday". Powiedzmy sobie jednak szczerze - promocje to coś, co się zdarza, a nie to, co trwa wiecznie. 
Zawsze będziemy się starali co jakiś przygotowywać dla naszych Klientów atrakcyjne oferty cenowe, jednakże nigdy nie zrobimy tego kosztem jakości produktów czy usług. 



A JEŚLI NIE CASADA?

Jeśli nie Casada to... to nie wiemy co. Nie znamy innych urządzeń - nie wiemy jak są skonstruowane, jaka jest ich trwałość, czy są bezpieczne. Nie wiemy, ile czasu będą służyć, kto jest ich producentem, czy ma serwis i gdzie ma siedzibę.
Jeśli to nie Casada, to nie świadczymy serwisu gwarancyjnego ani napraw odpłatnych, bo to nie są nasze urządzenia i mimo całej naszej sympatii do drugiego człowieka - nie jesteśmy w stanie pomóc osobom, które dzwonią do nas z problemem. 


 MYŚL O SOBIE...

Mamy tylko jedno ciało - dane nam raz, na całe życie. 
Mamy tylko jedno zdrowie.
Inwestycja w dobre samopoczucie psychiczne, w sprawność i kondycję fizyczną to najlepsza inwestycja, jaką możemy dla siebie uczynić - dla siebie i swoich bliskich.

Nie oszczędzajmy kosztem swojego zdrowia, bo to fałszywa oszczędność.